Aktualności

Poznaj zintegrowane rozwiazania dla decyzji w rolnictwie z Metos by Pessl Instruments  

W styczniu nawiązaliśmy współpracę z austriacką firmą Metos by Pessl Instruments jednocześnie wprowadzając do naszej oferty systemy rolnictwa precyzyjnego, które obejmują zaawansowane produkty z zakresu innowacyjnych technologii, takie jak:

stacje meteorologiczne, rejestratory danych, czujniki, pułapki na owady ze zintegrowaną elektroniką i lepkim panelem, skaner przekroju glebowego, monitoring szkodników, upraw i maszyn.

Systemy wspomagania iMetos® odgrywają ważną rolę w gromadzeniu danych środowiskowych, wykorzystywanych do optymalizacji działań związanych z zarządzaniem rolnym. Usprawniają planowanie plac terenowych, w tym ochronę roślin i stosowanie nawozów, poprawiają planowanie zasiewów, prognozowanie żniw i wiele więcej.

 Wiele działań rolników takich jak zasiewy, zbiory czy nawadnianie upraw jest uwarunkowanych pogodą. Stacje meteo wyposażone mogą być np. w panel słoneczny i baterię, które napędzają rejestrator danych z czujnikiem opadów, poziomu wody, temperatury i wilgotności gleby, czy też jej zasolenia. Czujniki promieniowania słonecznego przesyłają dane do programu, dzięki temu wiemy, ile dokładnie wody wyparuje z roślin i gleby w ciągu danego czasu. Wspomaganie takiego procesu daje ogromne oszczędności – mówi Mateusz Milejski – specjalista rolnictwa precyzyjnego z Polboto-Agri Sp. z o.o.

Koncepcja wprowadzenia produktów Metos by Pessl Instruments do rolnictwa zapewnia uzyskiwanie większych plonów o wyższej jakości, obniżenie kosztów produkcji oraz ograniczenie skażenia środowiska.  

Na naszych polach pracują trzy stacje testowe, zapraszamy do sprawdzenia jak w praktyce działa monitorowanie upraw, pogody i chorób w gospodarstwie.

Kontakt do naszego Specjalisty ds. Rolnictwa Precyzyjnego – Mateusza – 887 605 605.

Ciągnik z ładowaczem czołowym – czy warto planować zakup pakietu u jednego producenta?

Rolnicy decydując się na zakup nowego ciągnika w pakiecie z ładowaczem czołowym zwracają uwagę na wiele kwestii. Liczy się moc, wytrzymałość,  funkcjonalność, możliwość doposażenia, czy jakość wykonania poszczególnych podzespołów maszyny. Istotnym czynnikiem często decydującym o finalnym wyborze danego producenta jest jednak aspekt finansowy – nie tylko cena, lecz także możliwości finansowania.

Jakość i komfort przede wszystkim

Wielu rolników w ciągniku spędza większość swojego dnia pracy. Nic więc dziwnego, że jednym z ważniejszych aspektów, na jakie zwracają uwagę przy zakupie nowej maszyny, jest komfort pracy. Przykładowo pan Krzysztof z powiatu milickiego na Dolnym Śląsku, który razem z ojcem Zdzisławem prowadzi od kilkunastu lat farmę mleczną, produkującą co miesiąc ponad 50 000 litrów mleka, większość obowiązków wykonuje siedząc za sterami traktora. W kwietniu pan Krzysztof kupił ciągnik John Deere z ładowaczem czołowym, który służy przede wszystkim do sprawnego załadunku paszowozu, zbioru słomy i sianokiszonki.

– W porównaniu z innymi ciągnikami, 6120 M okazał się dużo bardziej komfortowy, dzięki lepszemu wykonaniu siedzenia i wygodniejszej kabinie nie bolały mnie po całym dniu pracy plecy, dużo lepsza była też praca silnika. Bardzo dobra jest też widoczność narzędzia w pełnym zakresie pracy ładowacza czołowego– te wszystkie argumenty jakościowe mocno mnie przekonały. Dodatkowo zdecydowałem się na ładowacz, gdyż wyszedłem z założenia, że lepiej kupić zestaw od jednego producenta. Kupując pakiet, mogłem liczyć na oryginalne mocowanie ładowacza i joysticka w kabinie, które zostały założone w fabryce – mówi pan Krzysztof. Porównywałem ładowacze innych producentów, na początku wydawały mi się bardziej masywne, ale okazało się, że wykonanie było średnie. Ładowacz John Deera wybrałem przede wszystkim ze względów jakościowych.

Istotnym elementem podczas eksploatacji jest również możliwość serwisowania obu elementów pakietu u jednego dealera.

Cena i opcje finansowania to klucz

Inwestycja w nowy ciągnik zawsze jest poparta argumentami zebranymi z różnych źródeł: opiniami innych użytkowników, targowymi pokazami czy publikacjami w mediach rolniczych. Bardzo często jednak ostateczny wybór determinowany jest ceną i możliwościami finansowania zakupu maszyny.

W przypadku ciągników serii 5 i 6 w pakiecie z oryginalnym ładowaczem czołowym dealerzy John Deere dają możliwość rozłożenia zakupu aż na 5 lat w kredycie fabrycznym bez odsetek.

– Nie wiedziałem wcześniej o możliwości finansowania fabrycznego, szczerze mówiąc myślałem, że nie stać mnie za bardzo na tak ekskluzywną markę. Obsługujący nas handlowiec pokazał nam możliwości. Byłem mocno zaskoczony informacją, że w komplecie z ładowaczem, którego też potrzebowałem, możemy kupić ciągnik w finansowaniu bez dodatkowego oprocentowania i ten argument ostatecznie przeważył – dodaje pan Krzysztof, który środki na wkład własny uzyskał z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Wsparcie formalne i przejrzystość zasad

Niskie lub zerowe oprocentowanie kredytu nie powinno być jedynym elementem, na który warto zwrócić uwagę porównując oferty finansowania fabrycznego producentów maszyn rolniczych.

– Warto sprawdzić z danym producentem kilka innych kwestii, takich jak: wysokość prowizji oraz czy jest ona liczona tylko od wartości kredytu czy od wartości całej maszyny, kwestię ubezpieczenia oraz ewentualne dodatkowe opłaty, które mogą nas zaskoczyć po podpisaniu umowy – mówi z kolei Sławomir Łukasiuk z John Deere Financial.

Jak podkreśla pan Krzysztof, w jego przypadku przejrzystość zasad i oferty miała równie duże znaczenie, co forma finansowania.

– Przyznam szczerze, że bałem się ukrytych kosztów pisanych drobnym drukiem czy niejasnych zapisów umowy. Trzeba jednak przyznać, że przedstawiciele John Deere byli pomocni i wszystko było klarowne – od razu otrzymałem informację, jakie są koszty prowizji przygotowawczej. Dodatkowo prowizję policzono mi od wartości kredytu, czyli korzystnie, biorąc pod uwagę wkład własny, jaki mieliśmy dzięki PROW. Nie poniosłem już żadnych innych opłat administracyjnych, kalkulacyjnych czy za rozpatrzenie wniosku lub zabezpieczenie spłaty – kończy rolnik.

W przypadku pana Krzysztofa dobre doświadczenie w kontakcie z dealerem oraz korzystne warunki, skłoniły go do podjęcia decyzji o zakupie kolejnego ciągnika 6175 M już na wiosnę 2019 roku. Nowa maszyna będzie przede wszystkim służyć do cięższych prac w polu, orki i uprawy kukurydzy.

Z prawej p. Krzysztof, obok p. Natalia (małżonka) i p. Zdzisław (ojciec p. Krzysztofa).

Elektryczny ciągnik autonomiczny John Deere

Mannheim, 21 grudnia 2018 r. – John Deere opracował ciągnik z napędem elektrycznym o mocy do 400 KM. Projekt badawczy i ciągnik GridCON, będące efektem nieustających wysiłków firmy w zakresie elektryfikacji maszyn rolniczych, otwierają nowe możliwości dla gospodarstw w wykorzystaniu energii.

John Deere swój pierwszy w pełni elektryczny ciągnik SESAM zaprezentował już w 2016 r. Nowy projekt, ciągnik GridCON znacznie różni się od poprzednika – nie jest wyposażony w kabinę operatora czy zestaw akumulatorów. Jest to pierwszy pojazd w pełni elektryczny, trwale zasilany za pomocą przewodu elektrycznego i zdolny do w pełni autonomicznej pracy w terenie.

GridCON jest zasilany  przewodem elektrycznym prowadzonym od granicy pola do ciągnika. Przewód przekazuje do maszyny w sposób ciągły prąd o mocy 300 kW. Zasięg kabla to około 1000 m, ale w razie potrzeby można go wydłużyć. W trakcie pracy w terenie przewód jest automatycznie wysuwany i zwijany, a co równie istotne, inteligentny system prowadzenia wyklucza przejechanie pojazdem po kablu, co wyklucza jego uszkodzenie.

W trakcie pracy zautomatyzowana maszyna porusza się w prędkościach roboczych do 20 km/h. Opcja zdalnego sterowania przez operatora jest szczególnie ważna przy manewrowaniu ciągnikiem przed rozpoczęciem pracy.

Maszyna wymaga zasilania o napięciu 2,5 kV, zaś do efektywnego rozdziału energii elektrycznej wykorzystano szynę 700 V DC. GridCON został wyposażony w system chłodniczy dla osprzętu elektrycznego, a ogólna wydajność układu napędowego wynosi około 85%.

Całkowita masa własna ciągnika, łącznie z bębnem i ramieniem robota to około 8,5 tony, czyli tyle samo co tradycyjny ciągnik John Deere 6195R, przy dwa razy wyższej mocy. Inżynierowie są gotowi zmniejszyć wagę o jedną tonę.

Oprócz korzystnego stosunku mocy do masy, koncepcja GridCON zapewnia cichą pracę bez emisji spalin. W porównaniu z ciągnikami akumulatorowymi, koszty eksploatacji GridCONa są mniejsze o 50 procent.

John Deere z dwoma srebrnymi medalami na SIMA 2019

John Deere został nagrodzony dwoma srebrnymi medalami na targach SIMA 2019, które odbędą się w Paryżu w dniach 24-28 lutego 2019 roku.

 

Zdalna diagnostyka

Machine Dashboard (Pulpit Zarządzania Maszyną) to najnowsze zdalne narzędzie diagnostyczne opracowane przez John Deere. To narzędzie jest częścią inicjatywy Connected Support (Połączone Wsparcie ) firmy John Deere, zaprojektowanej w celu umożliwienia aktywnego podejścia do usług dealerskich i możliwość zapewnienia łączności maszynowej i zaawansowanej analizy danych. Narzędzie pozwala zredukować czas ewentualnej diagnostyki i minimalizuje przestoje w pracy, czego efektem są: wyższy poziom dostępności maszyny, lepsze osiągi maszyny i niższe koszty eksploatacji.

Nowa usługa daje możliwość zdalnego monitorowania maszyny i wysłania powiadomienia za pośrednictwem systemu telematycznego JDLink do dealerów John Deere. Na podstawie zgody klienta dane telematyczne maszyny JDLink są automatycznie analizowane dzięki opatentowanemu algorytmowi. Wyniki są przedstawiane dealerowi John Deere w czasie rzeczywistym. Umożliwia to łatwą i szybką identyfikację maszyny wymagającej natychmiastowej obsługę serwisową, aby zminimalizować ryzyko niespodziewanego przestoju maszyny.

Co więcej, Machine Dashboard w pełni integruje i wykorzystuje możliwości narzędzia Expert Alerts (Alarm Eksperta). Dzięki temu narzędziu dealer jest informowany o potencjalnym ryzyku zużycia elementów maszyny, z jasnymi instrukcjami, jak rozwiązać rozpoznane problemy. To z kolei klientom i dealerom pozwoli obniżyć koszty usług i poprawić wydajność operacyjną, a tym samym wykonać pracę na czas przy mniejszej liczbie przerw w pracy.

Narzędzia John Deere Connected Support (Połączone Wsparcie), w tym Alarm Eksperta i pulpit nawigacyjny maszyny, są fabrycznie instalowane w nowych maszynach samobieżnych John Deere i mogą być oferowane przez dealerów w najnowszych modelach, w tym ciągnikach serii od 6M do 9R, opryskiwaczach samojezdnych, kombajnach i sieczkarniach.

Prawie 100 europejskich dealerów John Deere dostarcza usługi w oparciu o Connected Support (Połączone Wsparcie). Te innowacyjne nowe narzędzia serwisowe będą dostępne we wszystkich krajach UE-28, a także w większości krajów WNP.

Monitorowanie bilansu azotowego

Dzięki narzędziu „Live Nbalance”, marki Airbus i John Deere są w stanie zaoferować po raz pierwszy monitorowanie na żywo bilansu azotowego w glebie. Ten unikalny projekt opiera się na połączeniu obrazów satelitarnych i danych z maszyn, które stale obserwują pobieranie azotu przez rośliny uprawne w każdej części pola. Z kolei w sezonie wegetacyjnym usługa umożliwia rolnikowi podejmowanie bardziej świadomych decyzji w sprawie dozowania nawozów.

Rolnicy obecnie nie są w stanie uzyskać dokładnych, specyficznych informacji na temat zużytego azotu na swoich polach w każdym miejscu w trakcie sezonu. Muszą podejmować decyzje dotyczące zarządzania dozowaniem nawozami w oparciu o własne doświadczenia i dokumentowane bilanse. Ponadto nie mają oni możliwości dokładnego sprawdzenia skuteczności zastosowania konkretnego nawozu. Dlatego John Deere i Airbus połączyły siły, wykorzystały swoje technologie łącząc zalety zarówno maszyn, jak i wykorzystania obrazów satelitarnych.

System umożliwia rolnikom także dostęp do informacji o zawartości azotu na początku sezonu wegetacyjnego na polu. Zawartość azotu i NH4-N w nawozach organicznych można dokładnie zmierzyć za pomocą systemu John Deere do analizy składu obornika przy użyciu HarvestLab 3000 na wozie asenizacyjnym. Live NBalance uwzględnia również całkowite zaopatrzenie w azot organiczny i mineralny w miarę upływu czasu, wykorzystując dostępne dane.

Podczas sezonu wegetacyjnego, bardzo dokładne obrazy satelitarne obserwują rozwój upraw i dostarczają informacje o całkowitym poborze azotu w danych okresach. Wykorzystanie rozwiązania pozwala także zidentyfikować wskaźniki wchłaniania i opóźnienia wzrostu roślin, dzięki czemu rolnik jest w stanie dostosować ilość stosowanego nawozu w terenie oraz sprawnie ocenić skuteczność aplikacji.

Podczas żniw czujnik HarvestLab 3000 mierzy zawartość azotu w plonie, a suma azotu zastosowanego i usuniętego jest podsumowana jako gotowa do użytku. Dzięki temu rolnicy otrzymują bardziej wiarygodne informacje zwrotne na temat wydajności swoich zastosowanych nawozów. Mogą również odtworzyć bilans sezonu, aby przedstawić swoje codzienne operacje rolnicze wraz z ostatecznymi rezultatami i tym samym dostosować, jeśli to konieczne, długoterminową strategię.

Gromadzenie danych NBalance odbywa się w chmurze i jest łatwo dostępne dla użytkowników, przy jednoczesnym przestrzeganiu wysokich standardów ochrony prywatności danych. Interaktywny pulpit nawigacyjny zapewnia doskonały przegląd i umożliwia rolnikom dokładne wykrycie wszelkich odchyleń od norm.

Pierwsza wersja Live NBalance, która wkrótce zostanie udostępniona, jest przeznaczona do pracy w całości sezonu. Kolejny krok to możliwość monitorowania całkowitego płodozmianu, co umożliwi użytkownikom bardziej wszechstronną ocenę ogólnych wyników swojej strategii nawożenia azotem.

O Airbusie

„Airbus Defence and Space” jest spółką zależną firmy Airbus. Dział ten opracowuje innowacyjną technologię, która zapewnia klientom informacje oparte na danych geoprzestrzennych i pomaga rolnikom w osiągnięciu bardziej efektywnej i zrównoważonej produkcji roślinnej.

Oszczędności uzyskiwane przez polskich rolników podczas oprysków

Stosowanie nowoczesnych opryskiwaczy pozwala zmniejszyć wydatki na środki ochrony roślin i nawozy płynne nawet o kilkanaście procent i przeprowadzić precyzyjny oprysk w niedostępnych miejscach. Potwierdzają to przykłady rolników z całego kraju.

Codzienne prace na gospodarstwie rolnym przebiegają sprawniej, gdy są wspierane przez maszyny wyposażone w nowoczesne rozwiązania technologiczne. To droga nie tylko do zaoszczędzenia czasu, ale przede wszystkim pieniędzy. Im większe powierzchnie, na których mają być wykonane  opryski, tym większa też skala oszczędności.

John Deere poszukał rolników z różnych części kraju, którzy do pracy wykorzystywali nowoczesne opryskiwacze tej marki. W ten sposób przygotowano serię „Liderzy Ochrony Roślin”, w której są prezentowane oszczędności w pracy poszczególnymi modelami opryskiwaczy, a także ich wysokie wydajności. Pomiaru konkretnych wartości dokonali właściciele opryskiwaczy w trakcie realnej pracy na polu w różnych warunkach i regionach Polski. Jakie wyniki osiągnęli rolnicy i na jakie cechy opryskiwaczy zwrócili uwagę?

Oszczędności nawet do 10 proc.

Precyzja dawkowania oraz kontrola sekcji to najważniejsze cechy opryskiwacza zdaniem pana Wiktora z pow. międzyrzeckiego. Rolnik na co dzień pracuje na areale 220 ha i stosuje opryskiwacz John Deere M732. Pan Wiktor musiał zwrócać  uwagę na kliny podczas oprysków na polu.

– Dzięki zastosowaniu tego modelu zmniejszyłem ilość zużywanych środków ochrony roślin o 8 proc., a wydatki na nawozy płynne spadły o 45 zł na hektarze. Po podsumowaniu wychodzi blisko 10 000 zł w całym gospodarstwie w skali roku – zaznacza pan Wiktor.

Model M732i w pracy wykorzystuje również pan Krzysztof z pow. radomszczańskiego, który z kolei podkreśla bardzo dobrą amortyzację osi.

– To umożliwia jazdę 40 km/h na drodze i od 10 do 12 km/h po polu. Na szczególną uwagę zasługuje również bardzo szybko działający boom-trac, który utrzymuje zadaną wysokość belki nad pryskanym łanem, dzięki czemu udało mi się zmniejszyć dawkę na rośliny o ok. 10 proc. – tłumaczy pan Krzysztof. W jego przypadku areał wynosi  150 ha.

Spore oszczędności, tym razem na poziomie 7 proc. zauważył pan Grzegorz z pow. jaworskiego, stosujący opryskiwacz M740i przy areale 200 ha. Wskazany model charakteryzuje się również powiększonym zbiornikiem do pojemności 4000 l oraz kompatybilnością z joystickiem ISOBUS, dającym możliwość sprawnego sterowania maszynami.

Funkcjonalność równie ważna

Oszczędności na środkach ochrony roślin w przypadku korzystania z nowoczesnego sprzętu to jeden z ważniejszych argumentów przy wyborze opryskiwacza, natomiast nie dla wszystkich. Przykładowo pan Sebastian z pow. legnickiego, kupując opryskiwacz przyjrzał się bliżej systemowi recyrkulacji cieczy, dzięki któremu zyskuje on precyzyjny oprysk miejsc trudno dostępnych jak kliny, czy uwrocia w nieregularnych kształtach pola. Dodatkowo stałe ciśnienie w belce opryskowej umożliwia natychmiastowy start oprysku i zawsze pełne pokrycie. W jego przypadku areał wynosi 1500 ha,

Również pan Radosław z pow. gryfińskiego ceni opryskiwacz John Deere za precyzję w pracy w mniej dostępnych miejscach.

– Bardzo wygodnym rozwiązaniem okazał się system kontroli sekcji z precyzyjnym odbiornikiem StarFire 6000. Dzięki temu system automatycznej kontroli sekcji działa dokładnie na klinach i uwrociach – tłumaczy pan Radosław, który w sumie opryskiwaczem pracuje na powierzchni 120 ha.

Opryskiwacz rolniczy jest najcześciej wykorzystywaną maszyną w całym cyklu uprawowy, dlatego inwestując  w taką maszynę, należy dokładnie sprawdzić, które opcje skutecznie zapewniają oszczędności. Zebrane dane bezpośrenio od rolników z różnych regionów Polski wyraźnie wskazują, które rozwiązania w rolniczych opryskiwaczach zaczepianych umożliwiają uzyskanie oszczędności sięgających nawet 10% zużywanych środków ochrony roślin i nawozów płynnych.

Pan Sebastian i opryskiwacz John Deere M962i

Finansowanie zakupu maszyny: podwójne oszczędności

Pan Marcin z powiatu wałbrzyskiego skorzystał z finansowania fabrycznego przy zakupie ciągnika John Deere 6170M i opryskiwacza M7321i z systemem kontroli sekcji.

Decydując się na zakup nowych maszyn rolniczych należy wziąć pod uwagę szereg czynników, w tym ekonomiczny. Odpowiednio skrojona oferta pozwoli nie tylko zaoszczędzić w momencie nabycia sprzętu, lecz też w przyszłości, dzięki doposażeniu i stosowaniu np. rozwiązań rolnictwa precyzyjnego.

Aspekty techniczne, eksploatacyjne, jakość, ale także zasady gwarancji sprzętu oraz oczywiście kwestie finansowe mają najczęściej wpływ na wybór maszyn rolniczych. W wielu przypadkach wiążące jest to ostatnie kryterium, więc warto na wybór konkretnej oferty spojrzeć nieco szerzej, bo może to przynieść więcej korzyści w przyszłości niż zaoszczędzone środki w momencie zakupu.

Finansowanie fabryczne: dla każdego

Kupno nowego ciągnika czy innych maszyn rolniczych za gotówkę szczególnie dla rodzinnych gospodarstw rolnych może być zadaniem trudnym lub wręcz niemożliwym do zrealizowania. Z kolei w przypadku większych gospodarstw –  może to zatrzymać na jakiś czas inne inwestycje. W jednym, jak i drugim przypadku jest to uzależnione także od czynników zewnętrznych. Dlatego też warto rozważyć zakup maszyn w finansowaniu fabrycznym.

Właśnie z tego rozwiązania skorzystał pan Marcin z powiatu wałbrzyskiego na Dolnym Śląsku, kupując ciągnik John Deere 6170M.

– Na początku wraz z rodzicami rozważaliśmy różne opcje zakupu, a finalnie zdecydowaliśmy się na zakup dzielony: połowa w gotówce, a druga połowa w kredycie fabrycznym. Możliwość rozłożenia płatności na okres trzech lat, oprocentowanie 0 proc. tylko nas utwierdziły w decyzji. Porównywaliśmy tę ofertę z propozycjami innych producentów, ale szybko się okazało, że w John Deere jest najkorzystniej – łącznie zaoszczędziliśmy około 8 000 zł. Zachęciło mnie też to, że załatwienie formalności przy wzięciu kredytu było sprawne i klarowne – tłumaczy pan Marcin.

Nie tylko ciągnik

Co ważne, finansowanie John Deere pozwala rozłożyć koszty zakupu ciągnika nawet do 9 lat, a kupując kombajn można skorzystać z oferty przedsezonowej (w niektórych przypadkach spłatę rat kapitałowo-odsetkowych można przełożyć nawet na koniec żniw 2020 roku), co pozwala utrzymywać płynność finansową gospodarstwa.

Korzystne zasady finansowania sprawiły, że pan Marcin dwa lata po zakupie ciągnika , zdecydował się na nabycie w finansowaniu fabrycznym opryskiwacza M732i oraz fabryczny system kontroli sekcji Section Control. Skąd taka decyzja?

– Kiedy byliśmy już pewni, że wybieramy John Deere, stwierdziliśmy, że od razu warto zrobić krok w stronę rolnictwa precyzyjnego. Mamy gospodarstwo na bardzo nierównym, pagórkowatym terenie. Kontrola sekcji pomaga w takim wypadku skupić się na prowadzeniu maszyny, a nie na kontroli oprysku – powiedział rolnik z Dolnego Śląska.

Rolnictwo precyzyjne wnosi pracę rolników na wyższy poziom: pozwala ograniczyć straty upraw lub straty wynikające ze zbyt dużych nasadzeń, minimalizować negatywny wpływ na środowisko czy kontrolować fizykę terenu, a dzięki temu eksploatację maszyn.

Doposażenie maszyn = dodatkowe oszczędności

Jeszcze zanim pan Marcin podjął decyzję, został zaproszony przez John Deere i dealera do fabryki w Horst, gdzie są produkowane opryskiwacze. Dzięki temu miał możliwość zapoznać sie z procesem produkcji oraz zaawansowaną technologią, która jest wykorzystywana w tych maszynach.

– Zaproponowano mi dobre warunki, wytłumaczono, jak skorzystać z finansowania. Spotkałem się też z innym rolnikiem, który już miał taki opryskiwacz. Był zadowolony ze sprzętu i to mnie ostatecznie przekonało – dodaje pan Marcin, który z nowego opryskiwacza z systemem Section Control korzystał w trakcie pracy w zakończonym właśnie sezonie.

Doposażenie maszyn przyniosło świetne efekty w postaci dodatkowych oszczędności. Otóż zastosowanie rozwiązań rolnictwa precyzyjnego ogranicza nakładki i omijaki, a także pozwala zwiększyć wydajność aż o 14 proc. przy jednoczesnym mniejszym obciążeniu operatora. System dostępny jest dla wszystkich ciągników John Deere serii 6M i 6R/7R/8R/9R, opryskiwaczy, kombajnów i sieczkarni.

– Dzięki precyzyjnej nawigacji i kontroli sekcji na pewno udało się zaoszczędzić sporo na zużyciu środków ochrony roślin. Używanie nawigacji jest proste, zwiększa też moją wygodę. Planuję rozszerzenie nawigacji o system Auto Trac, który pozwoli na automatyczne prowadzenie maszyny za pomocą sygnału GPS, który obecnie wykorzystujemy w opryskiwaczu do kontroli sekcji opryskowych. Co dla mnie również istotne, Auto Trac można stosować w całej flocie maszyn, bez względu na markę producenta. Liczę, że to się również przełoży na dodatkową oszczędność paliwa – mówi rolnik.

Przykład pana Marcina, pokazuje, że warto zapytać swojego dealera o wszystkie opcje finansowania fabrycznego, dopasowanie systemu rat do możliwości gospodarstwa itd. – Nawet gdybym miał 100% gotówki na kolejny zakup, to i tak wybiorę finansowanie, a pieniądze przeznaczę na inne bieżące potrzeby. Ciągnik czy inna maszyna w finansowaniu po prostu zarabia na siebie – podsumowuje.

Sprawdź aktualne programy finansowania John Deere Financial.

WIĘCEJ KOMFORTU W LEPSZEJ CENIE

3038E Model promocyjny

wersja bez kabiny, przekładnia hydrostatyczna, opony rolnicze, mechanicznie amortyzowane siedzisko

 

SUGEROWANA CENA

59.600 zł netto

Rata już od 410 zł/miesiąc*

4049M Model promocyjny

wersja bez kabiny, przekładnia PowrReverser, opony rolnicze, mechanicznie amortyzowane siedzisko

 

SUGEROWANA CENA

81.000 zł

Rata już od 557 zł/miesiąc*

5.520 zł

5050E Model promocyjny

ogrzewana i wentylowana kabina, przekładnia PowrReverser 12/12, mechanicznie amortyzowane siedzisko, układ hydrauliczny typu otwartego, 1 para mechanicznych gniazd hydrauliki SCV, ręczny zaczep transportowy

 

SUGEROWANA CENA

95.550 zł netto

Rata już od 657 zł/miesiąc*

5075E Model promocyjny

klimatyzacja, przekładnia PowrReverser 12/12, pneumatycznie amortyzowane siedzisko, układ hydrauliczny typu otwartego, 2 pary mechanicznych gniazd hydrauliki SCV, ręczny zaczep transportowy

 

SUGEROWANA CENA

128.280 zł netto

Rata już od 882 zł/miesiąc*

5090M Model promocyjny

klimatyzacja, przekładnia PowrReverser 16/16, mechanicznie amortyzowane siedzisko, układ hydrauliczny typu otwartego, 2 pary mechanicznych gniazd hydrauliki SCV, ręczny zaczep transportowy

SUGEROWANA CENA

173.730 zł netto

Rata już od 1194 zł/miesiąc*

Dodatkowe opcje:

2.988 zł

Przekladnia PowrReverser 32/16 12.128 zł
11.915 zł

5100R Model promocyjny

przekładnia CommandQuad Manual 16/16, pneumatycznie amortyzowane siedzisko, układ hydrauliczny typu otwartego, 2 pary mechanicznych gniazd hydrauliki SCV, ręczny zaczep transportowy

SUGEROWANA CENA

210.210 zł netto

Rata już od 1445 zł/miesiąc*

Dodatkowe opcje:

20.023 zł
13.598 zł
5.072 zł
11.915 zł
40.803 zł

6095MC Model promocyjny

przekładnia CommandQuad Manual 16/16, pneumatycznie amortyzowane siedzisko, układ hydrauliczny typu otwartego, 2 pary mechanicznych gniazd hydrauliki SCV, ręczny zaczep transportowy

SUGEROWANA CENA

213.210 zł

rata już od 1466 zł/miesiąc*

22.494 zł
5.960 zł

19.423 zł

6105RC Model promocyjny

klimatyzacja, przekladnia CommandQuad Plus 24/24, pneumatycznie amortyzowane siedzisko, układ hydrauliczny typu PFC (z kompensacją ciśnienia i przepływu), 2 pary mechanicznych gniazd hydrauliki SCV, ręczny zaczep transportowy

SUGEROWANA CENA

235.230 zł

Rata już od 1617 zł/miesiąc*

Dodatkowe opcje: 

22.494 zł
3.080 zł
19.423 zł

6120M Model promocyjny

klimatyzacja, przekladnia CommandQuad Plus 24/24, pneumatycznie amortyzowane siedzisko, układ hydrauliczny typu PFC (z kompensacją ciśnienia i przepływu), 2 pary mechanicznych gniazd hydrauliki SCV, ręczny zaczep transportowy

SUGEROWANA CENA

255.250 zł

Rata już od 1755 zł/miesiąc*

Dodatkowe opcje: 

22.494 zł

4.537 zł
19.423 zł
40.847 zł

6130R Model promocyjny

podłokietnik CommandArm, wyświetlacz CommandCenter oraz klimatyzacja, przekładnia AutoPowr (IVT), amortyzowana przednia oś (TLS), pneumatycznie amortyzowane siedzisko, układ hydrauliczny typu PFC (z kompensacją ciśnienia i przepływu), 3 pary elektrycznych gniazd hydrauliki SCV, automatyczny zaczep transportowy

SUGEROWANA CENA

350.350 zł

Rata już od 2408 zł/miesiąc*

Dodatkowe opcje:

11.088 zł

5.216 zł
26.405 zł
32.147 zł
*Rata miesięczna kredytu netto przy założeniu okresu finansowania 9 lat z wkładem własnym 35%. Promocja obowiązuje od 01.11.2018 do 31.07.2019 lub do odwołania i dostępna jest wyłącznie dla podmiotów prowadzących działalność rolniczą lub gospodarczą. Szczegółowe warunki finansowania zawarte są w Regulaminie Promocji ‘Atrakcyjne oprocentowanie w Programie John Deere Financial’ dostępnym u autoryzowanych dealerów John Deere. Organizatorami promocji są John Deere Polska Sp. z o.o. i Credit Agricole Bank Polska S.A.. Materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 kodeksu cywilnego. Zdjęcia mają charakter poglądowy.

Jeszcze więcej – gwarantowane!

John Deere rozszerza program gwarancji spalania paliwa w ciągnikach. 

Teraz program gwarancji zużycia paliwa obejmuje prace polowe i transport.

Zmienne koszty środków produkcji (nawozy, środki ochrony roślin), ceny plonów, warunki atmosferyczne czy też wahania cen paliw, powodują, że rolnicy szukają rozwiązań i programów, które zapewnią im spokojną pracę i gwarancję stałych niskich kosztów. Naprzeciw ich oczekiwaniom wychodzą dealerzy John Deere, którzy najpierw wprowadzili, a obecnie rozszerzają program zwrotu kosztów za nadwyżkę zużycia paliwa. Co więcej, dodatkowo wypłacą premie za uzyskanie niższego spalania niż określiła fabryka.
Dotychczas niewielu producentów zdecydowało się wziąć pełną odpowiedzialność za zużycie paliwa w swoich ciągnikach, a zdecydowana większość z nich nie przedstawia szczegółowych danych. Rolnicy często szukają tych parametrów w wynikach testów przeprowadzanych przez niezależne instytuty, lecz wartości te mogą odbiegać od rzeczywistego poziomu spalania w różnych warunkach.

Rewolucyjny dla branży krok podjął John Deere, wprowadzając program „Gwarancja spalania”, w którym zwraca koszty za nadmierne zużycie oleju napędowego. To odważne i odpowiedzialne podejście ma na celu ograniczyć koszty zużycia paliwa w gospodarstwie, a jednocześnie nagrodzić dodatkową premią właściciela ciągnika John Deere za uzyskanie niższego spalania niż określiła fabryka.

Gwarancja zużycia paliwa i premia za oszczędność

Właściciele nowych ciągników John Deere po wypełnieniu odpowiedniego formularza dostępnego u dealera oraz aktywowaniu systemu JD Link, za pomocą którego monitorowany jest poziom zużycia paliwa, mają możliwość zwrotu określonych kosztów poniesionych na zakup oleju napędowego.

Dotychczas program obejmował wyłącznie pracę ciągnika w  transporcie (jazda powyżej prędkości 20km/h). Teraz amerykański producent rozszerza swój program również o monitoring zużycia paliwa podczas prac w  polu. Jest to odważny i bardzo rzadko spotykany na rynku ruch, tym bardziej, że producent zdecydował się ponosić odpowiedzialność pieniężną za zużycie paliwa przekraczające ustalony przez fabrykę poziom.

Jak program będzie działał w praktyce?

  • Producent John Deere określił fabryczny poziomy zużycia oleju napędowego w poszczególnych rodzajach prac polowych oraz w transporcie dla każdej grupy ciągników: 6R (6 cyl), 7R, 8R.
  • Wszystkie wyniki zużycia oleju napędowego są rejestrowane podczas pracy przez aktywowany system JDLink w ciągnikach i zapisywane automatycznie na koncie właściciela ciągnika w centrum operacyjnym na MyJohnDeere.com
  • Dealer John Deere wspiera właściciela ciągnika w celu optymalnego ustawienia i regulacji pojazdu do różnych prac, a tym samym w kontroli zużycia oleju napędowego.
  • Jeżeli fabryczny poziom zużycia oleju napędowego zostanie przekroczony, wówczas właściciel ciągnika otrzyma kwotę, potrzebną na zakup nadwyżki.
  • Jeżeli osiągnięty przez właściciela ciągnika poziom zużycia oleju napędowego będzie niższy niż fabryczny, wówczas amerykański producent wypłaci premię dwukrotnie większą niż kwota potrzebna na zakup zaoszczędzonego oleju napędowego.

Program gwarancji spalania obejmuje nowe ciągniki serii: 6R (6-cylindrowe), 7R, 8R, zamówione i  zakupione w okresie od 01.11.2018 do 31.10.2019. Do każdego modelu określony został osobny poziom zużycia paliwa podczas wykonywania różnych prac. Pełne rozliczenie wysokości kwoty do wypłaty rolnikowi nastąpi po 31.10.2019.

Oferta specjalna na maszyny popokazowe firmy Vaderstad

Zapoznaj się z ofertą maszyn demo Vaderstad

Rozpoczęliśmy wyprzedaż maszyn popokazowych przeznaczonych do uprawy i siewu marki Vaderstad. Dzięki swojej wszechstronności tworzą doskonałe warunki do rozwoju roślin. Szeroka gama maszyn przeznaczonych do prac uprawowych oraz siewnych dostosowana do różnego rodzaju gleb.

Na naszym placu dostępne są maszyny przeznaczone do siewu oraz uprawy :

  • kultywator zębowy Cultus 300 o szerokości roboczej 3 m,
  • agregat wielozadaniowy TopDown 400, w którym połączono zdolność pełnego podcięcia gleby za pomocą talerzy uprawowych oraz głębokiej uprawy za pomocą sztywnych zębów,
  • Carrier 300 wyposażony w talerze agregat uprawowy ze sztywną ramą, o szerokości roboczej wynoszących 3 m,
  • ciągniony agregat uprawowy Carrier 500,o szerokości roboczej wynoszącej od 4,94 m,
  • Spirit R 300S agregat uprawowo-siewny z pneumatycznym dozowaniem nasion o szerokości roboczej wynoszącej 3 m, zastosowano w nim najnowsze rozwiązania techniczne z większych modeli, dzięki którym zapewnia precyzję uprawy i siewu
  • agregat uprawowo-siewny Spirit 600S z pneumatycznym dozowaniem nasion o szerokości roboczej wynoszącej 6 m.

Niezależnie czy jest to uprawa głęboka, przygotowanie łoża siewnego czy siew, maszyny Vaderstad zapewnią Ci doskonałe wschody oraz zwiększenie plonów. Rozwiązanie idealne dla rolników ceniących sobie świetne wyniki uprawy, wysoką wydajność i wytrzymałość sprzętu.

https://www.facebook.com/pg/PolbotoAgri/photos/?tab=album&album_id=721185771547833